o mnie

Mam na imię Dominika. Kilka tygodni temu skończyłam 29 lat. Już minęło 4 lata odkąd w kuchni mojej rodziny zamieszkały warzywa, owoce, nasiona i nie chcą się wynieść. Tylko się mnożą, mnożą i mnożą. Kilka razy na dzień zaglądają do vitamixa, wyciskarki do soków, piekarnika, czy garnka, by zdrowo nasycić mnie, mojego męża i córeczkę. Wiele zawdzięczamy tym roślinkom. Dzięki nim mój mąż pozbył się "nieuleczalnej" choroby skóry, ja  - zaburzeń hormonalnych. Poprawił się stan naszej skóry, włosów, unormowała waga. A przede wszystkim - zmienił się nasz światopogląd, system wartości, stan emocjonalny.

Przedstawię weganizm, który uzdrawia nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Nie będę tutaj nikogo namawiać do takiego stylu życia, nie chcę nikogo zmieniać. Pragnę jedynie dać przykład...dobry przykład.

Nasze życie "na weganizmie" zaczęło się z czysto egoistycznych powodów. Zapragnęliśmy uzdrowić i upiększyć nasze ciała. Teraz pobudek do trwania w tym stylu życia jest dużo więcej. Nie zawrócimy już z tej drogi, bo prowadzi ona do lepszego świata, pełnego empatii i miłości dla zwierząt, ludzi i Ziemi.

Początkowo będę się dzielić na moim blogu pomysłami na ciekawe rozwiązania kuchni roślinnej, by z czasem pokazać jej wpływ na stan fizyczny, uczuciowy, i duchowy człowieka. Zapraszam!