poniedziałek, 6 maja 2019

BURACZKI Z POKRZYWĄ

Dla tych, którzy twierdzą, że nie stać ich finansowo na weganizm! To i wiele innych dań roślinnych potwierdza, że samowystarczalnym najłatwiej być na weganizmie właśnie. Zdrowe, darmowe rośliny, zioła mamy na wyciągnięcie ręki: w parkach, na łąkach, itp. Nie wymagają zapłaty, a dają zdrowie.

Panuje pogląd, że za zdrowie trzeba płacić. Drogie suplementy i żywność ze sklepów ekologicznych - to ma nam zapewniać dobry stan zdrowia. A jak coś pójdzie nie tak, to sporo pieniędzy trzeba przeznaczyć na lekarza, bardzo wiele zostawić w aptece. Zgadzam się, że nie ma nic ZA DARMO. Ale nie mam na myśli pieniędzy jako zapłaty. ZDROWIE ZDOBYWA SIĘ W POCIE CZOŁA. By być zdrowym trzeba uczyć się samokontroli, dbać o zdrowe emocje. By być zdrowym trzeba być aktywnym fizycznie, ćwiczyć,  biegać, uprawiać sport. By być zdrowym trzeba włożyć świadomą pracę w przygotowywanie posiłków, a także zdobywać wiedzę na temat właściwości i zastosowania poszczególnych produktów i ziół. Sadzenie własnych roślin, uprawa kiełków, pieczenie domowego chleba, robienie przetworów i kiszonek - to wszystko wymaga czasu i pracy, ale wynagradza się zdrowiem, energią, pozytywnymi emocjami, samozadowoleniem i satysfakcją. Zdrowia nie znajdziesz na sklepowych półkach.  W utrzymywaniu Ciebie w zdrowiu lub w powrót do zdrowia nie musi być zaangażowana masa ludzi (lekarzy, farmaceutów, naturopatów, rolników, dostawców, sprzedawców, producentów leków i suplementów). Wszystko jest w Twoich rękach.  Tylko Ty jesteś szczery względem siebie i chcesz własnego dobra. Wymagaj najbardziej od samego siebie. Takie moje rady i taki przykładowy przepis na tanie, zdrowe danie obiadowe. Polecam! 



Składniki na 2 porcje:

4 małe buraki,
2 ziemniaki,
około 20 łodyg pokrzywy wraz z liśćmi,
4 łyżki zmielonych nasion słonecznika lub sezamu lub migdałów,
2 łyżki oleju z konopi,  lnianego lub oliwy z oliwek,
2 łyżeczki suszonego czosnku w proszku,
1 łyżeczka soli kamiennej,
1/2 łyżeczki pieprzu.

Wykonanie:

Buraki i ziemniaki kroimy w wybrane kształty, a następnie dusimy do miękkości na patelni z odrobiną wody. Pod koniec gotowania na 2-3 minuty wrzucamy posiekaną pokrzywę. Dodajemy przyprawy. Nakrywamy, wyłączamy palnik i pozostawiamy na kilka minut. Wykładamy danie na talerze lub do misek, a następnie polewamy olejem i posypujemy zmielonymi ziarnami. 

niedziela, 5 maja 2019

WEGAŃSKA PASTA DO CHLEBA (POMIDOROWO - SŁONECZNIKOWA)

Pasta do chleba pt: "NIC PROSTSZEGO"!!! Na specjalną prośbę tych, którzy tej pasty spróbowali umieszczam przepis. 😋 Podobny już był na moim blogu (KLIK) i cieszył się dużym zainteresowaniem. Tutaj jego uproszczona wersja. Mój ostatni gość bardzo zachwycał się jej smakiem, nam domownikom też bardzo smakuje, dlatego bardzo często ją przyrządzam oraz się z Wami dzielę. Polecam! 



Składniki:

1 1/2 szklanki słonecznika łuskanego*,
3 łyżki koncentratu pomidorowego,
2 łyżeczki czosnku suszonego w proszku,
2 łyżki oleju tłoczonego na zimno (najlepiej, najzdrowiej - lnianego lub konopnego),
1 płaska łyżeczka soli,
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu.

Wykonanie:

Wszystkie składniki blendujemy na pastę o ulubionej konsystencji. Gdy blendera nie posiadamy, składniki po prostu ze sobą mieszamy. Pastę podajemy na kromce chleba. Smacznego!

* Ziarna słonecznika moczyłam kilka godzin (moczę wszelkie nasiona i kasze), a następnie wysuszyłam w dehydratorze. Możecie ominąć ten proces i użyć ziaren bez żadnej obróbki lub moczonych niesuszonych albo prażonych. 

wtorek, 30 kwietnia 2019

ZAKWAS Z BURAKÓW

Dziś napiszę kilka słów o anemii. Dolegliwość ta może spotkać każdego z nas na każdym etapie życia. Do jej powstania mogą się przyczynić nie tylko niedobory, ale także stres, przebyta infekcja, zmęczenie, długotrwały brak snu. To wszystko osłabia nasz organizm i pozbawia go energii. Czujemy się wyczerpani, tracimy apetyt lub, wręcz przeciwnie, spożywamy nadmierne ilości pokarmu dla uzupełnienia niedoboru, nasza twarz staje się blada, uwidaczniają się cienie pod oczami. Tak się czujemy i wyglądamy, gdy nasze komórki nie otrzymują dostatecznie dużo tlenu i substancji odżywczych. Tak się dzieje, gdy brakuje nam żelaza i/lub witaminy b12. To właśnie niedobór tych składników uznaje się za główną przyczynę niedokrwistości.

O ile radzę suplementować wit b12 na diecie wegańskiej (bo rośliny jej nie zawierają*), o tyle niedobory żelaza można bardzo łatwo uzupełnić poprzez spożywanie odpowiednich produktów roślinnych. Zdecydowanym pogromcą anemii jest zakwas z buraków.  Nad jego walorami nie musze się już chyba rozpisywać,  bo źródeł jego dobrodziejstwa jest bardzo wiele. Na własnym i moich dzieci przykładzie doświadczyłam mocy tego napoju probiotycznego. Zawsze (bez względu na dietę w przeszłości czy obecną) miałam hemoglobinę w dolnej granicy normy. Tylko w okresach picia zakwasu z buraka znacznie się zwiększała (z poziomu 11.5 do 13.5). Takie efekty otrzymywałam już po tygodniu picia zakwasu w ilości 50 ml na czczo dziennie. Tak samo zadziałał u mojej córeczki,  która kiedyś po ciężkiej infekcji zapadła na lekką anemię. Szybciutko, w kilka dni, za sprawą zakwasu buraczanego udało mi się uzupełnić jej niedobory. Polecam, bo taki napój jest nie tylko zdrowy, ale i niezwykle smaczny. Najlepszy jest taki domowy. Tylko przyrządzając go w warunkach domowych mamy pewność, że jest najlepszej jakości, niepasteryzowany i naszpikowany maksymalnie składnikami ratujacymi czy podtrzymujacymi nasze zdrowie.

Poniżej przedstawiam ściągę odczytywania wyników morfologii. Takie badanie jest tanie i warto je wykonywać przynajmniej raz do roku, by ustalić, czy grozi nam anemia. Niedokrwistość można wykryć na podstawie liczby czerwonych krwinek i innych wskaźników. Na przykład niedobór witaminy b12 można ustalić według następującego wzorca:
-niski RBC,
-niski hematokryt,
-niska hemoglobina,
-wysoki MCV,
-wysoki MCH,
-wysoki MTHC.
Gdy prosta morfologia wykaże taki stan, warto rozszerzyć badanie o miarę stężenia witaminy b12 i kwasu foliowego w osoczu (to badanie ustala faktyczne stężenie).

W wypadku niedokrwistości z niedoboru żelaza występuje następujący wzorzec:
-niski RBC,
-niska hemoglobina,
-niski hematokryt,
-niski MCV,
-niski MCH,
-niski MCHC,
-RDW w normie lub podniesiony.
Gdy morfologia wykaże powyższe wartości warto rozszerzyć badanie o stężenie żelaza i ferrytyny. Ich niski poziom potwierdzi anemię i jej stopień. Wysoki TIBC również wskazuje na niedokrwistość z powodu niedoboru żelaza.

Nie załamujcie się, gdy dopadnie Was anemia, możecie łatwo jej zaradzić samodzielnie dzięki temu pysznemu zakwasowi. Na zdrowie!!!

*Niektórzy twierdzą, że przy prawidłowa flora bakteryjna jelit wytwarza wszelkie niezbędne substancje, w tym b12. Zwolennicy tej teorii nie zażywają żadnych wyizolowanych suplementów witaminowych.




Składniki na 1 litr zakwasu:

1 kg buraków,
1 litr wody przegotowanej,
1 łyżka soli kamiennej,
5 ząbków czosnku,
8-10 ziarenek ziela angielskiego,
3 liście laurowy,
15 ziarenek czarnego pieprzu.

Wykonanie:

Buraki dokładnie szorujemy, a następnie obieramy ze skórki. Kroimy na plastry lub kostkę. Umieszczamy w WYPARZONYM słoju (o pojemności 2 l) wraz z czosnkiem, ziarnami ziela, ziarenkami pieprzu i liściami laurowymi. Zalewamy posoloną wodą (uprzednio ugotowaną). Woda może być ostudzona lub ciepła, a nawet gorąca. Im cieplejsza, tym szybszy proces kiszenia.

Słój przykrywamy czystą ściereczką. Odkładamy w nienasłonecznione miejsce. 2 razy dziennie mieszamy zakwas WYPARZONĄ łyżka drewnianą. Zakwasu jest gotowy do spożycia po 6-7 dniach. Gotowy zakwasu przelewany przez wyparzone sitko lub lejek do wyparzonych, szklanych butelek lub słoiczków. Przechowujemy w lodówce.  Na zdrowie! 

wtorek, 16 kwietnia 2019

WEGAŃSKI TORT KOKOSOWY BEZ ZBÓŻ (WERSJA PODSTAWOWA I ROZSZERZONA)

Niedawno moja młodsza córeczka obchodziła drugą rocznicę urodzin. Z okazji tego święta nie obyło się bez pyszności. Zawsze staram się, by mimo słodkości ciast było zdrowo, a przy okazji pysznie. Tort, który przygotowałam zaliczam do niezwykle udanych. Nasi goście stwierdzili, że był najlepszy z moich wszystkich dotychczasowych tortów urodzinowych. Spróbujcie!

Podaję dwie wersje przepisu. Wersja rozszerona to opcja idealna na specjalne okazje, bardziej pracochłonna, droższa. To właśnie tym torem zabłysnęłam podczas urodzin córki.  Był tak smaczny, że postanowiłam go zrobić jeszcze raz kilka dni później. Z racji braku wszytkich składników przygotowałam jego uboższą wersję - torcik na potrzeby powszednich zachcianek. Polecam! 🍰🎂🍰




Wersja podstawowa

Składniki na małą tortownicę o średnicy 20 cm:

Biszkopt:

1/2 szklanki mąki migdałowej + 1/2 szklanki mąki kokosowej lub tylko mąka kokosowa (1 szklanka) *,
1 3/4 szklanki "mleka" roślinnego, gdy wykorzystujemy TYLKO mąkę kokosową; 1 1/4 szklanki "mleka", gdy wykorzystujemy MIX mąki kokosowej i migdałowej 1:1 (użyłam mleka migdałowego),
2 łyżki zmielonych nasion chia lub siemienia lnianego + 4 łyżki wody,
1 łyżeczka sody,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu ani fosforanów,
1 łyżka octu jabłkowego,
50 ml oleju kokosowego ,
1/4 szklanki ksylitolu,
1/2 łyżeczki wanilii sproszkowanej (opcjonalnie).

Masa kokosowa:

3 3/4 szklanki płatków lub wiórek kokosowych,
1 1/4 szklanki wody,
1/2 szklanki ksylitolu,
2 łyżki soku z cytryny,
1/2 łyżeczki wanilii sproszkowanej lub ziarenek z laski wanilii.

Wykonanie:

Piekarnik nastawiamy na temperaturę 180 stopni (termoobieg).

W misce umieszczamy mleko, ocet i "glut" z siemienia lub chia (siemię lub chia + woda). Mieszamy. Odstawiamy na minimum 10 minut.

W osobnej misce umieszczamy mąkę, sodę, proszek do pieczenia, ksylitol oraz, ewentualnie, wanilię.  Dokładnie mieszamy.

Biszkopt pieczemy w dwóch partiach, bo jest delikatny i ciężko będzie go przekroić. Stąd operacje dzielenia składników (patrz: poniżej). 😋

Składniki z obu misek dzielimy na 2 części. W sumie uzyskamy 4 części (dwie z suchymi składnikami i dwie z mokrymi. Jedną część suchych składników łączymy z jedną porcją mokrych. Dolewamy 1/2 porcji oleju, tj. około 30 ml (3 łyżki). Powstałe ciasto biszkoptowe umieszczamy w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.
Pieczemy 25-30 min do suchego patyczka.

To samo czynimy z pozostałą porcją składników.

Podczas pieczenia biszkoptów zajmujemy się przygotowywaniem kremu kokosowego. Ta czynność nie jest już skomplikowana. Nic prostszego! Umieszczamy wszystkie składniki na masę w blenderze kielichowym o wysokiej mocy lub robocie kuchennym. Blendujemy do uzyskania w miarę gładkiej masy.

Połowę kremu wykładamy na 1 biszkopt. Wyrównujemy, przykrywam drugim biszkoptem. Wykładamy kolejną (pozostałą) część masy kokosowej i dekorujemy wierzch tortu wedle uznania.

* Mąki (kokosową i migdałową) możemy zastąpić inną mąką bezglutenową bądź orkiszową.



Wersja rozszerzona

Składniki na tortownicę o średnicy 30 cm:

Biszkopt (trzeba upiec takie dwa!!!). Podaję składniki na 1 biszkopt:

1 3/4 szklanki mąki (1 szklanka migdałowej +3/4 szklanki mąki kokosowej),
1/2 szklanki ksylitolu,
1 łyżeczka sody,
1 łyżeczka proszku do pieczenia bez glutenu ani fosforanów,
1/2 łyżeczki soli,
3 łyżki siemienia lnianego + 6 łyżek wody,
1 1/2 szklanki "mleka" roślinnego,
80 ml oleju kokosowego,
1 łyżka octu jabłkowego.

Masa migdałowa:

200 g migdałów ciętych,
200 ml "śmietanki" roślinnej  (użyłam migdałowej),
1/3 szklanki słodu  (ksylitolu lub jasnego syropu, np.  z agawy,
50 ml "mleka" migdałowego,
1 łyżka soku z cytryny.

Masa kokosowa:

2 kostki kremu kokosowego,
2 łyżki soku z cytryny,
3/4 szklanki "mleka" roślinnego,
1/2 szklanki słodu  (ksylitolu lub jasnego syropu, np. z agawy).

Masa czekoladowa:

1 tabliczka czekolady wegańskiej,
200 ml "śmietanki" roślinnej (w sklepach pod nazwą "zagęszczony produkt kokosowy" ... lub migdałowy lub z orzechów nerkowców,
100 g mąki kokosowej lub wiórek.

Dodatkowo (opcjonalnie): 300 ml domowego dżemu (malinowego lub truskawkowego) do posmarowania biszkoptów.





Wykonanie:


Biszkopt:

Piekarnik nastawiamy na temperaturę 180 stopni w funkcji termoobieg.


Zmielone siemię lniane zalewamy 6 łyżkami wody i odstawiamy.

Składniki suche dokładnie mieszamy.

W drugiej misce łączymy / mieszamy składniki mokre. Dodajemy "gluta" z siemienia lnianego.

Składniki z obu misek łączymy ze sobą.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy do niej ciasto biszkoptowe. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy do suchego patyczka (25-30 min).

Masa migdałowa:

Składniki na masę umieszczamy w kielichu blendera o wysokich obrotach (lub w robocie kuchennym z ostrzem "s") i miksujemy na gładką masę.

Masa kokosowa:

Składniki na masę miksujemy na gładki krem w blenderze kielichowym o dużej mocy lub robocie kuchennym. Możemy uprzednio rozpuścić kostki kokosowe na płyn.

Masa czekoladowa:

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a następnie umieszczamy wraz z pozostałymi składnikami z kielichu silnego blendera i miksujemy na gładką masę.

Biszkopt smarujemy 1/2 porcji dżemu. Następnie wykładamy masę migdałową i ją równomiernie rozsmarowywujemy. Przykrywamy drugim biszkoptem. Smarujemy drugą porcją dżemu. Wykładamy masę kokosowa. Równomiernie ją rozprowadzamy. Następnie wlewamy masę czekoladową i wyrównujemy. Dekorujemy wierzch tortu wedle uznania. Smacznego!

wtorek, 26 lutego 2019

WEGAŃSKA ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANO - GRYCZANA

Po sukcesie mojej ostatniej zapiekanki a'la gołąbki przedstawiam kolejną wersję zapiekanej kaszy, tym razem z ziemniaczkami. Pachnie i smakuje swojsko. Koniecznie zjadamy z dużą ilością surówki na boku. To kolejny łatwy przepis na tanie, smaczne i zdrowe danie obiadowe. Polecam! 





Składniki:

2 szklanki NAMOCZONEJ kaszy gryczanej niepalonej  (kaszę moczymy min 1 h),
5 ziemniaków,
2 szklanki wody,
1,5 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki pieprzu,
1 łyżeczka ziół prowansalskich,
1 łyżeczka tumianku szuszonego,
2 ząbki czosnku,
kminek do posypania.

Wykonanie:

Ziemniaki szorujemy (ewentualnie obieramy) i kroimy na łódeczki lub grubą kostkę. Umieszczamy w misce i mieszamy z kaszą, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Umieszczamy w naczyniu do pieczenia. Zalewamy wodą. Posypujemy ziarnami kminku. Umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i pieczemy 45 minut. Po delikatnym wystudzeniu można polać oliwą lub ulubionym olejem. Smacznego!

niedziela, 20 stycznia 2019

WEGAŃSKA ZAPIEKANKA A'LA GOŁĄBKI

BY GOŁĄBKI JEŚĆ NIE TYLKO W ŚWIĘTA!

Przepis na zapiekankę a'la gołąbki powstał dla tych, którzy uwielbiają gołąbki, ale na ich zawijanie brak im czasu, chęci lub zdolności. Prostota wykonania tego dania to nie główny jego atut. Podstawową zaletą jest świetny smak, który dorównuje (jak nie przewyższa) tradycyjnej, babcinej, świątecznej wersji gołąbków. Polecam!






Składniki na formę o średnicy 30 cm:

Warstwa kapuściana:
1/4 główki średniej wielkości kapusty,
1 cebula,
1 łyżeczka kminku mielonego,
1 łyżeczka soli kamiennej,
1 łyżeczka lubczyku,
1/4 łyżeczki pieprzu,
3 ząbki czosnku,

Warstwa z kaszy:
2 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej (u mnie - niepalona),
1/2 łyżeczki soli,
szczypta pieprzu.

Sos:

130 g przecieru pomidorowego,
100 ml wody,
3 łyżki oliwy,
1 1/2 łyżeczki bazylii suszonej,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki papryki słodkiej,
1/4 łyżeczki pieprzu,
1 ząbek czosnku.

Wykonanie:

Kapustę i cebulę kroimy na kostkę, a następnie podsmażamy na patelni. Dodajemy przyprawy i dokładnie mieszamy. Dzielimy na 2 części. Jedną wykładamy na spód naczynia ceramicznego. Następną warstwą jest kasza przyprawiona solą i pieprzem. Kolejno, wykładamy drugą część kapusty. Całość polewamy sosem powstałym ze zmieszania przecieru z wodą, oliwą i przyprawami (wymienionymi powyżej). Zapiekankę umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i pieczemy 45 minut. Smacznego!

środa, 9 stycznia 2019

WYSOKOWARTOŚCIOWA POTRAWA ROŚLINNA



Obawy o prawidłowo zbilansowane posiłki na diecie wegańskiej pojawiają się zawsze na początku przygody z kuchnią roślinną. Często "świeży" weganin je dużo za dużo w obawie przed niedoborem białka, witamin i minerałów. Sięga po wymyślne alternatywy mięsa, mleka, serów. W miarę upływu czasu dochodzi do wniosku, że nie o ilość perfekcyjnie skomponowanych pokarmów chodzi i usilne zastępowanie roślinami produktów odzwierzęcych, a o prawidłowe wchłanianie wartości odżywczych z jednego lub dwóch posiłków. Z czasem potrafi intuicyjnie tworzyć dania wysoko odżywcze, proste, szybkie w wykonaniu i bardzo dobrze smakujące. I tu dochodzi do wniosku, że ta przygoda z kuchnią roślinną jest już stylem życia, z którego nie zrezygnuje, bo daje mu lepsze zdrowie, wygląd, otwiera oczy na wiele spraw. I w tym momencie zdaje sobie sprawę, że jest coraz bliżej poznania praw życia. I przyznaje, że nie zadziałoby się to, gdyby nie ta zmiana. Nie zaistniałyby te piękne życiowe transformacje bez wyrzeczeń żywnościowych (odrzucenie mięsa). Przez to warto przejść zajadając się pysznym daniem, jakie prezentuję poniżej. :-)  

Potrawa łączy w sobie:
* makaron gryczany - doskonałe źródło białka roślinnego. Ziarna gryki zawierają 12 aminokwasów egzogennych, czyli takich, których nasz organizm nie jest zdolny sam wytworzyć, dlatego musimy dostarczać ich z pożywieniem.

* brokuła, bo ma mnóstwo minerałów (wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, cynk) i witamin (A, B1, B2, B3, B6, B9, C, K). To zielone warzywo zawiera sulforan - związek o działaniu antynowotworowym i detoksyfikacyjnym. Brokuła najlepiej łączyć z gorczycą (stąd dodatek musztardy) i innymi warzywami krzyżowymi (stąd obecność jarmużu).

jarmuż, bo to jedno z najzdrowszych warzyw. Zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminy A, K, C. To cenne źródło, wapnia, żelaza, potasu, antyoksydantów i polifenoli. Spożywanie jarmużu reguluje poziom cholesterolu i ciśnienia krwi. 

Dodajemy jeszcze zdrowych kwasów omega, których zawierają pod dostatkiem nasiona konopi.

Nie zapominamy o jodzie! Jego sporą dawkę zapewni nam dodatek alg morkich.

I jak tu nabawić się niedoborów na diecie roślinnej???:-)





Składniki na 1 porcję:

100 g makaronu gryczanego,
6 różyczek brokuła,
2 duże liście jarmużu,
1 łyżka musztardy,
2 łyżki oliwy,
1 łyżka nasion konopi,
1 łyżeczka alg morskich dulse (opcjonalnie),
1 łyżka płatków kasztanowych (opcjonalnie),
1 ząbek czosnku,
1/2 łyżeczki soli kamiennej,
szczypta pieprzu.

Wykonanie:

Makaron gotujemy do miękkości. 
Różyczki brokuła zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy pod przykryciem na 5 minut. 
Liście jarmużu kroimy, umieszczamy na sicie i przelewamy wrzątkiem.

Musztardę mieszamy z oliwą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i przyprawami.

W misce umieszczamy makaron, brokuła i jarmuż. Dodajemy sos musztardowy i mieszamy. Wierzch posypujemy nasionami konopi, algami i płatkami kasztanowymi. Smacznego!

niedziela, 9 grudnia 2018

WEGAŃSKIE PIERNICZKI BEZ GLUTENU I CUKRU

Najwyższy czas na próby piernikowe lub czynienie właściwych zapasów tych świątecznych słodkości.

Przedstawiam pierniczki dla wymagających, dla dzieci, alergików, smakoszy.  Na bazie mąki kasztanowej i kokosowej, więc bez glutenu. Z dodatkiem musu jabłkowego w zastępstwie cukru dla uzyskania słodkości. Smakują dzieciom!!! I ich rodzicom też, i to - bardzo! 🍪







Składniki na 1 blachę (ok 25 sztuk):

1 szklanka mąki kasztanowej,
1 szklanka mąki kokosowej,
150 ml musu z pieczonych jabłek lub marmolady bez cukru,
80 ml oleju kokosowego,
1 1/2 łyżeczki imbiru,
1/2 łyżeczki cynamonu,
1 1/2 łyżeczki sody.

Wykonanie:

Mąki, sodę, imbir i cynamon dokładnie mieszamy ze sobą. Dodajemy olej i mus. Zagniatamy ciasto (można dolać trochę ciepłej wody, jeśli ciasto jest zbyt suche i mało plastyczne). Odrywamy po kawałku i rozgniatamy/rozwałkowujemy na grubość 5 mm, a następnie wykrawamy wybrany kształt. Czynimy tak do wykorzystania całego ciasta. Pieczemy rozłożone na blasze przez 15 minut w temperaturze 180 stopni (termoobieg). Smacznego!  

wtorek, 4 grudnia 2018

BARDZO ZDROWY CHLEB BEZGLUTENOWY

Przedstawiam najzdrowszy chleb! Upieczony na bazie kaszy gryczanej i komosy ryżowej. Poza nimi i przyprawami nie zawiera innych dodatków. Nie znajdziemy w nim drożdży ani tłuszczu.  Do jego przyrządzenia nie potrzebujemy zakwasu. Ciasto chlebowe zwiększa tu swą objętość (rośnie) dzięki fermentacji powstałej na skutek uprzedniego moczenia/kiełkowania kasz. Taki chlebek to CUDowna alternatywa pieczywa dla osób chorujących na celiakię. Zadowoli wszystkich, którzy nie tolerują lub z wyboru unikają glutenu. Wyjdzie na zdrowie tym, którzy zmagają się z chorobami tarczycy. Nie zaszkodzi, a wręcz pomoże tym, którzy zmagają się z insulinoodpornością, cukrzycą. Nasyci malutkie dzieci, których jelitka lepiej nie obciążać pieczywem na bazie innych zbóż. I wreszcie, zadowoli wszystkich wielbicieli dobrego smaku, bo ten chlebek jest naprawdę pyszny!🍞

Ten chleb to zdrowsza alternatywa wszelkiego pieczywa beglutenowego dostępnego w sklepach! Ich skład jest w wielu przypadkach tragiczny! A tu wystarczą dwa składniki, trochę wody i przypraw, by stworzyć pyszny, lekkostrawny chlebek. 








Składniki na 1 formę chlebową:

1 szklanka kaszy gryczanej NIEPALONEJ,
1 szklanka komosy ryżowej,
1/2 małego jabłka lub 1/4 średniej wielkości jabłka (opcjonalnie, sprzyja fermentacji / spulchanianiu ciasta chlebowego),
2 płaskie łyżeczki soli kamiennej lub himalajskiej,
2 łyżeczki kminku mielonego lub innej ulubionej przyprawy do chleba.





Wykonanie:

Kaszę gryczaną umieszczamy w dużym słoiku i zalewamy wodą. W drugim słoiku czynimy to samo z komosą ryżową. Po 12 h odlewamy wodę i przepłukujemy kaszę i komosę. Pozostawiamy w słoikach (NIE zalewamy ponownie wodą!) na 12 h do delikatnego skiełkowania.( Jeśli kasza po tym czasie nie wypuści kiełków, ponownie ją przepłukujemy i pozostawiamy na kolejne 12 h. )

Następnie umieszczamy ziarna w mocnym blenderze kielichowym, dodajemy przyprawy i starte lub pokrojone na kawałki jabłko. Zalewamy 1/2 szklanki ciepłej wody i blendujemy na gładką,  gęstą masę. Wykładamy do formy wyścielonej papierem do pieczenia. Przykrywamy bawełnianą ściereczką i odkładamy w bardzo ciepłe miejsce do wyrośnięcia.*

Następnie umieszczamy wyrośnięte ciasto chlebowe w zimnym piekarniku. Nastawiamy temperaturę 190 stopni (termoobieg) i ustawiamy czas 60 minut. Po tym czasie wyciągamy chleb z piekarnika. Wyjmujemy z formy i pozostawiamy do przestudzenia. Smacznego! 😊🍞

* Gwarantem sukcesu jest dbanie o odpowiednią temperaturę do wyrastania ciasta. Osobiście kładę formę na ciepły palnik kuchenny i co 2 h docieplam palnik włączając na minutę. Można również umieścić ciasto w piekarniku, nastawić na temperaturę 50 stopni. Po osiągnięciu tej ciepłoty wyłączyć piekarnik, a chleb pozostawić w środku. Piekarnik jeszcze przez długi czas będzie trzymał ciepło, a tym samym nasz chleb nie zmarznie i pięknie urośnie. Powinien wyrosnąć tak, jak na zdjęciu nad opisem wykonania. 

Dołączone zdjęcia są zbiorem ilustracji z dwóch partii pieczenia chleba. Wersja z jabłkiem i bez. Widać ze zdjęć, że lepiej wyrasta ciasto z jabłkiem. Ale (dla mnie) lepiej smakuje chleb bez tego dodatku.  Oceńcie sami! 

środa, 28 listopada 2018

WEGAŃSKI TORT BEZ ZBÓŻ (GLUTENU) I BEZ CUKRU

Już za mną, a przed Wami - tort wyzwanie, tort wyczynowy, tort bardzo zdrowy i pyszny! Zleciłam sobie wykonanie ciasta bez zbóż i cukru.

Wykonać tort bez glutenu jest wyzwaniem, a bez zbóż ... wyczynem. Jako bazę do biszkoptu wybrałam mąkę kasztanową i kokosową. Ta pierwsza to debiutant w mojej kuchni. Cholernie droga, a niebiańsko pyszna. Pokochałam jej słodki, orzechowy smak. Warto wyrzec się innych produktów, by raz na jakiś czas sięgnąć po tę ekskluzywną mąkę. Tym bardziej że jest źródłem wielu drogocennych witamin i minerałów.  Wśród nich: witamina A, C, E, B1, B2, B3, B5, B6, bioflawonoidy i kwas foliowy. Zbawienna alternatywa dla mąki pszennej. Idealna dla osób chorujących na celiakię, cukrzyków i zmagających się z chorobami immunologicznymi. Pokochają ją zwolennicy zdrowego odżywiania i odkrywcy dobrego, naturalnego smaku. Jej słodkawy smak sprawia, że ciasta nie trzeba - lub tylko w bardzo małej ilości - słodzić. 

Ten tort można upiększyć dodając polewę i / lub ozdoby na wierzch. Taki był mój zamiar, ale przy asyście moich dzieci ciężko o piękna stylizację. W moich przepisach i zdjęciach nie chodzi o pokazówkę, a o przekaz. Jeśli uda mi się stworzyć coś, co przyda się tej cząstce z nas, która z wyboru, przyczyn zdrowotnych lub świadomościowych jest na diecie eliminacyjnej, to się TYM czymś z radością dzielę. Dziś TYM czymś jest ów torcik. Polecam!!!

Podobno WIĘKSZOŚĆ chorób znika przy odstawieniu traw (zbóż wiechlinowatych)* z diety.  Jeśli dorzucić do tych wyrzeczeń nabiał i cukier, to można zaryzykować stwierdzeniem, że przy takim działaniu wszystkie dolegliwości zdrowotne mijają. Warto spróbować, jeśli chorujemy i chcemy wziąć odpowiedzialność za własne życie i zdrowie.

Do zbóż wiechlinowatych zaliczamy: pszenicę (w tym stare odmiany-orkisz, samopsza, płaskurka), żyto,  ryż, owies, jęczmień, sorgo, proso (kasza jaglana), kukurydza.







Składniki na średniej wielkości tortownicę:

Biszkopt:

1 1/4 szklanki mąki kasztanowej,
3/4 szklanki mąki kokosowej,
200 ml wody,
150 ml dżemu wiśniowego  (u mnie domowy bez cukru),
80 ml oleju kokosowego,
50 ml syropu daktylowego (można pominąć),
2 czubate łyżeczki sody,
1 łyżka octu jabłkowego,
4 łyżki kakao lub karobu  (jeśli dodajecie karob, możecie pominąć syrop; karob sam w sobie jest słodki).

Krem:

250 g wiórek kokosowych,
200 ml wody lub mleka roślinnego,
100 ml syropu klonowego lub daktylowego,
4 łyżki kakao lub karobu.

Dodatkowo do posmarowania biszkoptu:
150 ml dżemu malinowego, wiśniowego lub truskawkowego (u mnie malinowy bez cukru).

Wykonanie:

Biszkopt:
Piekarnik nastawiamy na temperaturę 180 stopni (termoobieg).
Składniki suche mieszamy dokładnie ze sobą. W osobnej misce łączymy składniki mokre. Dodajemy do nich mieszankę składników suchych i dokładnie mieszamy. Wykładamy do tortownicy (lub rozdzielamy na 2 tortownice o takiej samej średnicy - wtedy nie musimy się trudzić przy przekrajaniu biszkoptu) i pieczemy 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Krem:
Składniki na krem blendujemy na gładką masę.

Przestudzony biszkopt przekrajamy na 2 blaty. Wierzch każdego z nich smarujemy dżemem. Na jeden blat posmarowany dżemem nakładamy 1/2 kremu. Nakładamy drugi blat biszkoptu. Nakładamy pozostałą część kremu. Dekorujemy wedle uznania. Przechowujemy w chłodnym miejscu. Smacznego!