piątek, 9 września 2016

DOMOWE KISZONKI - NATURALNY PROBIOTYK



Całe nasze zdrowie jest w jelitach. Należy o tym pamiętać i bardzo dbać o ten organ. Zdrowe jelita potrzebują dobrych bakterii, które:
- wspomagają trawienie, 
- wytwarzają białka, witaminy z grupy B i K i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe niezbędne dla organizmu,
 - chronią przed rozwojem patogenicznych drożdżaków i  bakterii,
- wzmacniają odporność organizmu.

Bardzo łatwo zaburzyć prawidłową florę bakteryjną jelit. Mogą się do tego przyczynić następujące czynniki:
- palenie papierosów,
- przewlekły stres,
- antykoncepcja,
- picie alkoholu,
- złe nawyki żywieniowe (dieta bogata w wysoko przetworzone produkty),
a przede wszystkim - przebyta terapia antybiotykowa.

Jeśli przyjmuje się antybiotyki, osłabia się florę bakteryjną, a co za tym idzie - odporność na choroby. Szkodliwe bakterie zamieszkujące ludzki organizm uodparniają się wówczas na antybiotyki, więc trudno będzie je zlikwidować, stosując te same leki. Antybiotyki niszczą ponad sto pożytecznych gatunków bakterii jelitowych, wpływając na rozwój grzybów (candida), które wywołują bardzo groźne schorzenia. 

Jak dbać o jelita? Po pierwsze zdrowo się odżywiać i sięgać po produkty bogate w bakterie probiotyczne. Jednym z naturalnych probiotyków są kiszonki. Bakterie kwasu mlekowego, namnażane podczas kiszenia mają właściwości detoksyfikacyjne, poprawiają działanie układu nerwowego i koncentrację, wspomagają trawienie, wytwarzają witaminy B2, B3, B6, PP. Kisić można kapustę, ogórki, buraczki, cukinię, patisony. Warzywa w takiej formie świetnie sprawdzają się jako składnik surówek, kanapek, koreczków i innych przekąsek. Warto stworzyć zapas kiszonek na chłodne i pozbawione słońca miesiące, kiedy spada poziom witaminy D, a co za tym idzie pogarsza się nasza odporność. Z takim zamiarem przygotowałam swoje własne kiszonki. Jednak duża część z nich nie doczekała zimy, bo córcia kilka razy na dzień domaga się "suszonego" ogórka. :-) Jak tu dziecku odmówić takiej zdrowej przekąski? Pozwalam jeść do woli, bo chronią jej jelitka przed grzybkami i pasożytami. 

Warto spędzić trochę czasu w kuchni i wyprodukować sobie naturalne probiotyki. Kupne kiszonki są zazwyczaj nic nie warte, próżno w nich szukać pożytecznych bakterii probiotycznych. Powiem więcej, poza walorami smakowymi, nie posiadają nic pozytywnego. Poniżej ściąga jak wykonać domowe kiszone ogórki, cukinię i buraczki. Polecam! 



DOMOWE OGÓRKI KISZONE 

Co potrzebujemy?
- ogórki,
- czosnek,
- chrzan (korzeń),
- liście chrzanu,
- koper,
- solona woda,
- słoiki i nakrętki.

Jak zrobić?

Ogórki dokładnie myjemy i moczymy w wodzie przez 2-3h. 
Chrzan obieramy i kroimy na małe kawałki. 
Ząbki czosnku przekrajamy na połówki. 
Filtrowaną wodę gotujemy i solimy (1 łyżka soli na 1 litr wody). 
Słoiki i nakrętki wyparzamy. Umieszczamy na ich spodzie po 1 łodydze kopru, 3 ząbki czosnku, 2 kawałeczki chrzanu. Następnie ciasno i pionowo układamy ogórki. Na wierzch dodajemy kolejne 3 ząbki czosnku, 2 kawałeczki chrzanu i nakrywamy 1 liściem. Na koniec zalewamy gorącą, osoloną wodą i szczelnie zamykamy. Słoiki układamy do góry dnem. Po ostygnięciu przekręcamy i umieszczamy w chłodnym miejscu. 
Tak przygotowane ogórki są przydatne do spożycia przez minimum pół roku.

Kiszoną cukinię przygotowujemy w identyczny sposób. Przed włożeniem do słoików kroimy ją w słupki.

KISZONE BURACZKI

Co potrzebujemy?
- buraki,
- ziele angielskie,
- liście laurowe,
- czosnek,
- osolona woda,
- słoiki wraz z nakrętkami.

Jak zrobić?
Buraczki obieramy, dokładnie myjemy i kroimy na plasterki. Filtrowaną wodę gotujemy i solimy (1 łyżka soli na 1 litr wody). Słoiki i nakrętki wyparzamy. Umieszczamy w nich buraczki, ziele angielskie (5 ziaren na słoik), liście laurowe (2 sztuki na słoik), czosnek (4 ząbki na słoik) i zalewamy ostudzoną wodą. Szczelnie zamykamy. Umieszczamy w ciepłym miejscu na 5 dni, na następne 5 dni przenosimy w chłodne miejsce. Po tym czasie odkręcamy słoiki, zbieramy biała pianę zgromadzoną na wierzchu. Przecedzamy buraczki. Woda może stanowić zakwas do barszczyku, buraczki posłużą również jako składnik tej zupy lub ćwikły czy innej sałatki. Tak przygotowae buraczki mogą być przechowywane w lodówce do 6 miesięcy. Smacznego!