sobota, 11 lutego 2017

KANAPKOWA PASTA ZE SŁONECZNIKA, PESTEK DYNI I SUSZONYCH POMIDORÓW

Zainspirowana TYM przepisem stworzyłam pyszne i baaaardzo zdrowe smarowidło do chleba. Zanim o nim to jeszcze kilka słów uznania dla kobiety, z której strony wzięłam inspirację. Autorka bloga AgaMaSmaka to osoba o dużej wiedzy na temat zdrowego żywienia. Do jej przepisów, dań, artykułów nie można się przyczepić. W jej kuchni całkowity brak niekorzystnych dla zdrowia składników. Podziwiam ją za ogrom pomysłów, prostotę przepisów, konsekwencję i pracowitość. Niemal codziennie na jej stronie pojawia się nowy wpis, zawsze bardzo rozległy, pełen przydatnych informacji. Bardzo polecam się nią inspirować i śledzić jej stronę. Jest niesamowita, zupełnie jak, pełna zdrowia, pasta poniżej. 


Pestki dyni i słonecznik, które stanowią bazę smarowidła to bomba witamin (A, C, B6, E, K, niacyna, tiamina, kwas foliowy), składników mineralnych (cynk, wapń, magnez, żelazo, fosfor, sód, potas) i zdrowych kwasów tłuszczowych. Spożywanie pestek dyni wspomaga organizm w walce z pasożytami, upiększa skórę, włosy, paznokcie. Ziarna te moczone przed przyrządzeniem pozwalają wyciągnąć z siebie wszystko, co najlepsze. W takiej formie są najbardziej wartościowe, a poza tym w towarzystwie suszonych pomidorów smakują wyśmienicie. Nie sądziłam nawet, że aż tak dobrze. Uzależniłam się od tej pasty. Na kromce mojego domowego chleba ze skiełkowanej gryki i orkiszu smakuje nieziemsko! Polecam!


Składniki:

1/2 szklanki pestek słonecznika,
1/2 szklanki pestek dyni,
12 kawałków suszonych pomidorów (u mnie takich z paczuszki, nie w oleju),
3-4 ząbki czosnku,
6 łyżek oliwy z oliwek extra virgin,
1/3 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki pieprzu.

Wykonanie:

Ziarna słonecznika i pestki dyni namaczamy na noc. Następnie odcedzamy, przepłukujemy, umieszczamy w kielichu blendera lub robota kuchennego z ostrzem S i rozdrabniamy/łączymy z resztą składników. Umieszczamy w wyparzonym słoiczku i przechowujemy w lodówce (pasta utrzymuje świeżość na pewno 3 dni, nie gwarantuję, czy dłużej, bo u nas znika szybko) lub zjadamy od razu na kromce pysznego, zdrowego chleba. Smacznego!